Perfekcjonizm w branży beauty jest powszechny i społecznie nagradzany. Z jednej strony są klientki, które oczekują nieskazitelnych efektów wykonanych zabiegów, dbałości o detale, estetykę, a także jakości i bezpieczeństwa wykonanych usług. Z drugiej są specjaliści, którzy chcą te oczekiwania spełnić i świadczyć usługi najwyższej jakości. Można by powiedzieć, że nie ma w tym nic złego, a wręcz przeciwnie, wysokie standardy w gabinecie kosmetolożki to fundament profesjonalizmu. Problem jednak zaczyna się wtedy, gdy to, co miało wspierać, zaczyna blokować i ograniczać rozwój. Kiedy „chcę to zrobić najlepiej, jak potrafię” zamienia się w: „utknęłam i nie potrafię podjąć decyzji”.

Dlaczego perfekcjonizm blokuje? – przykłady z gabinetu kosmetolożki

· Przeciąganie projektów w nieskończoność

„Jeszcze nie jestem gotowa z nową ofertą”, „Muszę się jeszcze doszkolić z „x” i „y” zanim zdecyduję się na umieszczenie tej usługi w swojej ofercie”, „Chcę jeszcze doszlifować swoją stronę/profil w mediach społecznościowych zanim pokażę je światu”.

Nie należy tu mylić profesjonalizmu i dbałości o jakość usług z takimi zachowaniami, jak na przykład: nieuzasadnione zwlekanie, aby pokazać swoje projekty światu, bardzo długie pracowanie nad opisem swojej oferty, nieustanne zmienianie cennika, poprawianie zasad i regulaminów… W ten sposób mogą minąć tygodnie, a nawet miesiące, a Ty wciąż nie będziesz zadowolona z efektów swojego wysiłku. Perfekcjonizm zamienia się tu w koszt: czasu, energii i utraconych możliwości.

Warto zaakceptować, że zawsze będzie coś, co będzie wymagało dopracowania w trakcie, a zdjęcia i teksty zawsze „mogłyby być lepsze”. Twoje projekty nie muszą być idealne od samego początku, często mogą być po prostu „wystarczająco dobre”, żeby wypuścić coś w świat.

· Lęk przed oceną

Lęk przed niepowodzeniem i opinią innych ludzi może być na tyle silny, że całkowicie zablokuje działanie. Wcielenie planów w życie wiąże się z ryzykiem, że w rzeczywistości efekty nie będą podziwiane przez innych. Dopóki projekt nie jest „skończony”, nie będzie oceniany przez innych. To przykład, kiedy lęk hamuje działanie i rozwój biznesu.

Specjalistka realizuje w ten sposób przekonanie, że błędy i potknięcia są nie do przyjęcia – projekt ma być wykonany idealnie albo wcale. Wprawdzie chroni w ten sposób swoje poczucie wartości, ale traci szansę na realizację planów i rozwój swojego gabinetu.

· Odkładanie ważnych decyzji (prokrastynacja)

Perfekcjonizm jest często związany z prokrastynacją, czyli odkładaniem ważnych spraw i decyzji na później. Każdemu z nas zdarza się czasami opóźniać wykonanie zadań z różnych powodów, co jest zupełnie naturalne. Jednak prokrastynacja znacząco wykracza poza zwykłe

odkładanie zadań. To chroniczne zwlekanie, które zazwyczaj powoduje realne straty i nieprzyjemne emocje dla specjalistki.

Jako przykłady można tu wymienić np.: niezapłacone na czas rachunki, odkładanie podwyżki cen, trzymanie w ofercie nierentownej usługi, zwlekanie z podjęciem decyzji o korzystniejszym dopasowanie grafiku. W miejsce podjęcia decyzji osoba prokrastynująca zbiera dane, analizuje informacje, ocenia alternatywy. Wszystko po to, aby „podjąć najlepszą decyzję” i „jeszcze to przemyśleć”.

Obszary, w których dbałość o szczegóły jest konieczna

Nie chodzi o to, aby porzucić dbałość o szczegóły i obniżyć poprzeczkę starań. Niezdrowy perfekcjonizm pojawia się wtedy, kiedy specjalistka nie potrafi ustalić hierarchii zadań i zdecydować, które sprawy wymagają poświęcenia czasu i uwagi, a które można wykonać w sposób zadowalający.

W branży beauty istnieją obszary, w których nie ma miejsca na półśrodki, a zasada „wystarczająco dobrze” to zdecydowanie za mało. Należą do nich z pewnością:

· Bezpieczeństwo zabiegów – np.: procedury, przeciwwskazania, wykwalifikowany personel, certyfikacje, wysoka jakość produktów,

· Standardy higieny – np.: sterylizacja narzędzi, jednorazowy sprzęt tam gdzie to konieczne, regularna dezynfekcja stanowisk pracy i rąk, stosowanie rękawiczek,

· Komunikacja z klientką – np.: prowadzenie dokumentacji zabiegowej, przeszkolenie personelu, posiadanie ubezpieczenia OC.

Jak sobie radzić z perfekcjonizmem? – wskazówki

1. Zasada „wersja 80%”.

Koncepcja „wersji 80%” zakłada, że:

· projekt może być „wystarczająco dobry”, by go zrealizować, nie musi być idealny,

· niedociągnięcia można poprawić w trakcie,

· klientki dostarczą informacji zwrotnych dotyczących usług, które specjalistce byłoby trudno samodzielnie wymyślić, gdyby nie wypuściła swojej oferty w świat.

„Wersja 80%” nie oznacza przeciętności i bylejakości. To podjęcie świadomej decyzji o działaniu tu i teraz i zobaczeniu, jakie będą efekty zamiast czekać na idealny moment.

2. Ustalenie limitu czasu na zadanie.

Ustal ramy czasowe, w których planujesz wykonać daną czynność. Spróbuj uwzględnić również rezerwę czasową – ludzie powszechnie nie doceniają ilości czasu potrzebnego na wykonanie zadania i zaniżają go o około 30 procent.

Ustalenie limitu czasu na zadanie może wyglądać na przykład tak:

· przygotowanie nowej oferty: 2 tygodnie,

· przygotowanie komunikacji o promocji na święta: 2 dni,

· przygotowanie 1 tekstu na stronę internetową: 4 godziny.

Oszacowanie czasu, który chcemy poświęcić na wykonanie danego zadania chroni przed długim przeciąganiem projektów i wypaleniem zawodowym. Zgodnie z tą zasadą po upływie limitu czasu kończysz zadanie, nawet jeśli nie zostało ono wykonane doskonale albo wyznaczasz sobie nowy, realistyczny termin (bez przesuwania „na kiedyś” i najlepiej po krótkim zastanowieniu się nad przyczynami przekroczenia limitu czasu).

Perfekcjonizm – pomaga czy blokuje?

Perfekcjonizm, choć często uważany za zaletę, potrafi być przekleństwem. Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że podnosi jakość usług, ale długofalowo jest pułapką, która prowadzi do przemęczenia, wypalenia zawodowego, nadmiernej samokrytyki, przewlekłego stresu i całej gamy negatywnych emocji. Bowiem z psychologicznego punktu widzenia perfekcjonizm często nie jest dążeniem do doskonałości, ale kompensacją, czyli strategią radzenia sobie ze strachem przed porażką, oceną innych czy popełnieniem błędu. Paradoksalnie, osoby pracowite i bardzo zaangażowane często nie rozwijają siebie i swojego biznesu w takim stopniu, w jakim by tego chciały. Dzieje się tak między innymi dlatego, że „wszystko” i „zawsze” chciałyby zrobić idealnie, co często nie jest możliwe w realnym świecie i tym samym generuje dużo napięcia i przeciążenia psychicznego.

Czy to realnie zwiększy jakość i bezpieczeństwo Twoich usług?

W branży beauty wysoka jakość usług i bezpieczeństwo zabiegów są fundamentalne. Jednak rozwój wymaga także akceptacji odrobiny niedoskonałości i podejmowania decyzji pomimo niepewności. Kiedy następnym razem będziesz zwlekać ze startem nowej kampanii sprzedażowej, po raz kolejny poprawiać treści na stronę albo do mediów społecznościowych, zadaj sobie pytanie: „Czy to realnie zwiększy jakość i bezpieczeństwo moich usług?” Jeśli odpowiedź jest przecząca, prawdopodobnie tracisz cenny czas i szansę na rozwój, a Twoje działania służą głównie zmniejszeniu lęku i napięcia, a nie wartości dla klientki i Twojego biznesu. Oznacza to wówczas, że perfekcjonizm, zamiast pomagać, raczej paraliżuje i sabotuje Twoje cele zawodowe.

autorka: Malwina Huńczak