Praca kosmetologa to nieustanny kontakt z ludźmi. Zawód ten wymaga codziennego spotykania się z różnymi osobami, a każda z nich to konstelacja innych cech osobowości, problemów i historii. Kosmetolodzy niejednokrotnie mierzą się również z tzw. „trudnym klientem”. Roszczeniowi i niemili Klienci, którzy nie wiedzą czego oczekują, albo mają wygórowane czy wręcz nierealne oczekiwania, przekraczający granice, nadmiernie zwierzający się z osobistych spraw, nadwrażliwi czy nawet toksyczni, potrafią skutecznie odbierać energię, satysfakcję z wykonywanej pracy i zwiększać ryzyko wypalenia zawodowego.

Klient branży beauty, na przykład salonu kosmetycznego czy fryzjerskiego, to nierzadko klient, który jest wymagający i mający dużo wyobrażeń i oczekiwań odnośnie usług i efektów zabiegów. Jako kosmetolog z różnych względów nie zawsze będziesz w stanie spełnić te oczekiwania, a niektórzy klienci mogą nie być na tyle mili i wyrozumiali, żeby zrozumieć te ograniczenia. Dla wielu kosmetologów tzw. „trudny klient” stanowi wyzwanie i pochłania dużo energii emocjonalnej, powoduje przeciążenie i spadek motywacji do pracy.

Dlatego tak ważne jest, aby w pracy z klientami nabywać umiejętności stawiania granic, dbać o własny dobrostan i dobre i karmiące relacje z klientami. Warto pamiętać o kilku zasadach współpracy, które mogą okazać się pomocne w lepszym radzeniu sobie z trudniejszymi klientami, chroniąc tym samym swoje zdrowie psychiczne.

1. Stawianie granic swoim klientom.

Oznacza to niegodzenie się na różne pomysły klientów, które nie są zgodne z etyką i zasadami Twojej pracy. Na przykład czasami kosmetolog może mieć pokusę, aby wykonać jakiś zabieg, co do którego nie jest przekonany. Trudniejszy klient może wówczas wywierać presję, a specjalista ulegać naciskom chociażby z lęku przed utratą klienta albo negatywną opinią w internecie. Pamiętaj, że zawsze możesz grzecznie i życzliwie poinformować o swoich regułach oraz powodach, z których one wynikają.

2. Ustalenie granic samej ze sobą.

To bardzo ważne, aby być przy sobie i pracować na własnych zasadach, a nie na zasadach klientów. Jednak aby móc stawiać granice innym, najpierw konieczne jest zastanowienie się i zaobserwowanie w praktyce, co jest dla Ciebie ok, a na co się nie godzisz. Granice nie muszą być raniące, są to ramy sprawiające, że obydwie strony relacji, klient oraz Ty jako specjalista, poczujecie się bezpiecznie.

3. Balans.

Dbaj o swoją równowagę pomiędzy pracą a życiem prywatnym. W przypadku prowadzenia własnej działalności pomocne może być na przykład usztywnienie swoich godzin pracy. Jeśli ustalisz, że pracujesz w określonych godzinach, nie naginaj tej zasady i postaraj się nie przyjmować klientów poza godzinami swojej pracy – możesz to zrobić od czasu do czasu w drodze wyjątku, ale niech nie stanie się to regułą zaburzającą harmonię Twojego życia.

4. Zdrowe zaangażowanie zawodowe.

Zdarzają się klienci „zalewający” opowieściami o sobie, swoim życiu, problemach i traktujący wizytę u kosmetologa również jak wizytę u psychologa. Zastanów się, na ile chcesz się angażować emocjonalnie w te historie, aby po wyjściu klienta z gabinetu nie poczuć się zmęczona, przeciążona, poirytowana i nadużyta przez klienta. Pamiętaj, że wykonujesz odpowiedzialną pracę kosmetologa, ale nie psychologa. W przypadku klientów poruszających tematy, które są dla Ciebie obciążające, możesz delikatnie przekierować rozmowę na inne tory, nie dopytując zbytnio o szczegóły problemów wnoszonych przez klienta.

5. To nie o Tobie.

Wiele zachowań klientów odzwierciedla ich osobowość, problemy i sposób postrzegania rzeczywistości. Pamiętaj, że mimo najszczerszych chęci nie ustrzeżesz się przed nieprzyjemnymi sytuacjami z klientami. Masz wpływ na swoje działania, własne poczucie wartości i zdrowie psychiczne. Na przykład nieprzychylna opinia wystawiona przez niezadowolonego klienta może mieć niewiele wspólnego z Tobą i Twoimi usługami, ale odzwierciedlać trudniejszy moment w życiu klienta.

6. Zrób pauzę na oddech.

W trudniejszych sytuacjach postaraj się nie reagować bez zastanowienia. Jeśli klient jest niemiły, niezadowolony, źle Cię traktuje, unikaj złości, irytacji, eskalacji konfliktu. Zamiast tego weź głębszy oddech i zastanów się, jak chcesz się zachować, aby nie pogorszyć sytuacji. Czasami pomocną techniką może być spokojne i życzliwe rozpoczęcie zdania: „Chętnie poznam Pani punkt widzenia…”.