Praca kosmetolożki wymaga nie „tylko” specjalistycznej wiedzy i odpowiedzialności za pielęgnację skóry klientek, ale również zarządzanie grafikiem i poziomem swojej energii, podnoszenie kwalifikacji, długie godziny pracy w skupieniu, nieustanny kontakt z ludźmi i ich emocjami, budowanie relacji z klientkami. Takie zaspokajanie potrzeb klientek na wielu poziomach powoduje, że łatwo przekroczyć własne granice i zgubić równowagę pomiędzy pracą a życiem prywatnym.
Tymczasem poszukiwanie równowagi pomiędzy pracą a życiem po pracy jest jednym z fundamentów dobrostanu, zdrowia psychicznego, jakości świadczonych usług i długotrwałej satysfakcji z wykonywanej pracy. Taka samoopieka chroni przed wypaleniem zawodowym, co jest szczególnie istotne w zawodach pomocowych, w których istotny jest kontakt z ludźmi oraz „bycie dla nich” – a zawód kosmetolożki zalicza się właśnie do takich. Dlatego też warto świadomie ułożyć tydzień pracy, aby nie był on jedynie „tygodniem pracy”, ale również „tygodniem życia”. Świadomie, czyli jak? Na co warto zwrócić uwagę, organizując swój tydzień?
-
Zaplanuj w swoim grafiku nie tylko pracę, ale również odpoczynek.
To kuszące, aby „wcisnąć klientkę w każdy wolny kwadrans”: „przecież to tylko szybki zabieg” albo „to tylko drobiazg”. Niestety „tylko” w praktyce oznacza często brak przerwy, odpoczynku i chwili oddech. „Tylko” zazwyczaj wymaga od nas poświęcenia dodatkowej uwagi i energii, którą często „kradniemy” ze swojego czasu, który z założenia miał być dla nas czasem wolnym.
Przejrzyj swój harmonogram pracy na najbliższy tydzień. Co zauważasz? Planując swój grafik, najczęściej wpisujemy w nim wizyty klientek i zadania do wykonania, nie zostawiając wolnych przestrzeni w kalendarzu. Niejednokrotnie łatwo z tych wolnych przestrzeni rezygnujemy, kiedy pojawi się nowa prośba o wizytę albo pilna sprawa do załatwienia. Można tego uniknąć, wpisując w swoim grafiku nie tylko zadania, ale także przedziały czasu dla siebie na odpoczynek i regenerację. „Spotkanie ze sobą” traktuj dokładnie tak samo, jak spotkanie z klientką. Domyślam się, że zależy Ci na zadowolonych klientkach, które otaczasz opieką i obdarzasz uwagą. Nie wykreślasz też umówionej klientki ze swojego grafiku „ot tak sobie”, więc siebie również nie wykreślaj ze swojego życia. Czas zaplanowany dla siebie jest tak samo ważny, jak czas poświęcany klientkom czy ważnym zadaniom.
Dlaczego to ważne?
- Wpływ na energię – brak odpoczynku i bycie w ciągłym „trybie działania” przeciąża nasz układ nerwowy na wielu poziomach, co wpływa negatywnie na naszą motywację i zdolność radzenia sobie z codziennymi wyzwaniami.
- Wpływ na relacje z klientkami – klientki, które przychodzą do gabinetu kosmetolożki od razu wyczuwają panującą w nim aurę. Przeciążona i zmęczona specjalistka jest mniej empatyczna i bardziej drażliwa, co z pewnością nie wpłynie dobrze na jakość świadczonych usług.
- Wpływ na jakość pracy – brak odpoczynku i zadbania o siebie to większe ryzyko pomyłek, przeoczenia ważnych kwestii czy nieodpowiedni dobór preparatu.
Wskazówka
Zaplanuj w swoim grafiku:
- Około 10 minut przerwy po każdej dłuższej wizycie.
- Około 30-40 minut na posiłek w ciągu dnia.
- Zadbaj o to, by codziennie w grafiku zapisać coś, co będzie dla Ciebie odpoczynkiem / przyjemnością / zadbaniem o siebie, np.: spacer, krótki trening, chwila na książkę / ulubiony magazyn / hobby, maseczka na twarz, odcinek serialu, chwila z kawą / herbatą, pisanie dziennika.
2. Ustal czas na sprawy zawodowe oraz czas na sprawy osobiste.
W branżach usługowych, szczególnie kiedy prowadzisz własną działalność gospodarczą, czas pracy może „mieszać się” z życiem prywatnym. Najczęściej nie obowiązują Cię wtedy sztywne granice 9-17, a Twój czas pracy zależy od terminu realizacji projektów czy dostępności dla klientów. Szybki telefon czy wiadomość do klientki późnym wieczorem „jasne, wpiszę Panią na wizytę” zdaje się drobnostką, ale znacząco zaciera granicę między pracą a życiem prywatnym. Nasz organizm nie ma wówczas jasnego sygnału, że dzień pracy się skończył.
To, że możemy pracować o dowolnej porze i elastycznie ustalać swoje godziny pracy z jednej strony jest przywilejem, ale z drugiej rodzi wiele zagrożeń, chociażby dla naszego zdrowia psychicznego i fizycznego. Warto zatem rozdzielić te dwa obszary i ustalić górny limit czasu, który chcemy i możemy poświęcić na pracę. Istotne jest ustalenie jasnych zasad, chociażby poprzez dodanie automatycznej odpowiedzi: „Dziękuję za wiadomość. Odpowiem najszybciej jak to możliwe / w godzinach pracy gabinetu”.
Dlaczego to ważne?
- Energia – odpowiadanie na wiadomości późnym wieczorem, załatwianie spraw zawodowych „po godzinach” wpływa negatywnie na naszą zdolność regeneracji, pogarsza naszą odporność na stres, a organizm jest w nieustannym stanie gotowości.
- Relacje – bliscy i znajomi dostają komunikat: „klientki są ważniejsze niż czas razem”.
- Jakość pracy – przepracowana specjalistka ma obniżoną koncentrację i mniej uważności dla klientek – tak ważnych w branży beauty.
Wskazówka
Spróbuj wypracować rutynę, która będzie symboliczną „śluzą” pomiędzy pracą i życiem po pracy. Takim momentem przejścia i sygnałem dla mózgu „to jest czas dla mnie, mojej rodziny, znajomych, hobby itp.” może być np. krótki spacer z pracy do domu, przebranie się w inne ubranie czy zaparzenie ulubionej herbaty.
3. Określ jasne granice i zasady swojej pracy.
Kosmetolożki często czują się zobowiązane do odpowiedzialności za wszystkie potrzeby klientek: zmiany planów, opiekowania się ich emocjami, dopasowania swojego grafiku. Tymczasem konieczne jest ustalenie jasnych granic, które dbają zarówno o ekspertkę, jak i klientkę. Granice nie ranią – granice chronią i są częścią profesjonalizmu.
Dlaczego to ważne?
- Energia – presja „nie mogę odmówić”, „muszę być zawsze dostępna” wyczerpuje emocjonalnie i naraża na wypalenie zawodowe.
- Relacje – zdrowe i jasne granice to szacunek do klientek i samej siebie.
- Jakość pracy – brak zgody na „wciskanie” klientek w każdą wolną chwilę i „naginanie” swojego grafiku pozwala skupić się na tym, co naprawdę ważne w pracy kosmetolożki.
Wskazówka
Ustal sama ze sobą jasne zasady dotyczące tego, jakie chcesz mieć podejście do zachowań klientek typu: spóźnienia, nagłe odwołania, prośby o pilną wizytę, kontakty w dni wolne i święta, itp.
Samoopieka kosmetolożki nie jest „dodatkiem” – to konieczny element higieny zawodowej. Dbanie o swój dobrostan nie oznacza egoizmu czy mniejszego zaangażowania w pracę. Przeciwnie – to sposób na utrzymanie energii na stabilnym poziomie, lepsze relacje z klientkami i bliskimi, wysoką jakość usług i zadowolenie ze swojego zawodu. Każda niewielka decyzja w kierunku lepszego zaopiekowania się samą sobą buduje w kosmetolożce sprawczość i większą świadomość – co stwarza możliwość bardziej zrównoważonego życia.